Paralaksa tła

FurDeko na tarasie. DIY okładki na książki

Pierwsze urodziny bloga.
23 listopada 2016
Męska witryna…prezent na Mikołajki dla niego
6 grudnia 2016

    Lubię prace na świeżym powietrzu, kawę mogę pić litrami, a książki już od dawna prosiły się o okładki. A, że jestem zmarzluchem lubię koce, kocyki i futrzane dodatki, których pełno w FurDeko.

   Sam producent o swojej narzucie pisze: Narzuty to niezwykłe futrzane dekoracje z długowłosego futra. Miękkie, puszyste i niezwykle miłe w dotyku. Dzięki nim zwyczajne chwile odpoczynku, zmienią się w czas niebiańskiego relaksu!

   Dla mnie najważniejszą informacją było to, że narzuty są niealergizujące, regulujące temperaturę ciała oraz posiadające działanie antystresowe, doskonale sprawdza się podczas snu lub odpoczynku.

 Koc i poduszka jest przedświątecznym prezentem ;)

 

    Wracając do DIY.....Sobota była wyjątkowo słoneczna, dlatego postanowiłam, że kolejne DIY wykonam w naszym ogrodzie zimowym. Po otwarciu dwóch szklanych połówek drzwi, prace na tarasie stają się pracami na świeżym powietrzu. Zimno dokucza mi strasznie, dlatego zabrałam ze sobą ciepły koc i duży, gorący kubek kawy.

   Od samego początku powstania przeszklonego tarasu stoi drabina, przerobiona na kwietnik i mini biblioteczkę. Kupując papier pakowy na świąteczne DIY, pomyślałam, że papier przyda się też na okładki książek. Dzięki jednolitym okładkom książki idealnie wpasują się w koncepcję zimowego ogrodu, a zieleń na drabinie nie będzie zaburzona kolorowymi okładkami książek.

Tak uzbrojona we wszystkie potrzebne mi przedmioty, rozpoczęłam prace na tarasie ;)

      Co prawda w naszym ogrodzie zimowym mało jeszcze zieleni, i choć nadrabiam co roku dodając nową roślinę, nie jestem dobrym ogrodnikiem, dlatego niektórych roślinek nie umiem utrzymać ;) Za to domki od Śmietankowego Domku wpasowały się idealnie.

Muszę wspomnieć, że koc i poducha wytaszczone na taras spełniły swoją rolę. Ja zmarzluch ogrzałam się i nawet zostałam poczytać książkę.

Koce, narzuty i poduchy od FurDeko nie tylko świetnie sprawdzają się w zimne dni, ale są również świetnym elementem wystroju salonu czy sypialni. Jeszcze nie raz będziecie mogli ten zestaw zobaczyć w różnych odsłonach, ponieważ tworzą miłą i ciepłą atmosferę w naszym domu. Mogę Wam również powiedzieć, że są miękkie w dotyku, puszyste i delikatne. Koniecznie zajrzyjcie na stronę FurDeko ;)

Jak widzicie koc i poducha na drewnianej ławeczce stworzyła mi miejsce komfortu i relaksu. Otulając mnie w te jesienno-zimowe dni, grzeją podczas czytania ulubionej książki.

 

 

 

 

 

 

2 Komentarze

  1. Biała Sowa napisał(a):

    Jako milutki futrzak 🙂
    Od razu cieplej i przytulniej się zrobiło 🙂
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *