Paralaksa tła
Życzenia świąteczne 2016.
24 grudnia 2016
Metamorfoza salonu.
17 stycznia 2017

      Nowy rok już dawno za nami, a ja nie zdążyłam pochwalić się wam metamorfozą kuchni, którą rozpoczęłam tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Czas tak przyspieszył, pojawiła się choinka, świąteczna dekoracja, a dni mijały w cudownym nastroju.  

    Nowy rok przyniósł ze sobą nowe wyzwania, pomysły i nową współpracę o której za jakiś czas Wam opowiem. Tymczasem mimo mnóstwa zajęć czas na chwilę zatrzymać się przy metamorfozie kuchni. Mimo ogromnej miłości do poprzedniej prowansalskiej, sielankowej wersji, ta dzisiejsza podoba mi się bardziej. Jest dojrzalsza i pasuje do całości domu.

       Nic tak nie cieszy jak widok wymarzonej kuchni o poranku ;) kawa smakuje inaczej...lepiej ;)

       Zmiany z pozoru są niewielkie. Niby tylko kolor ścian, dodatki i zasłony na oknach...a jednak trochę pracy nas to kosztowało. Nic jednak nie byłoby wykonane, gdyby nie pomysłowość oraz dodatki Joasi z Artisanhome & Garden. Ma kobieta talent do metamorfoz.

     Pierwsze zmiany przy pomocy Asi mogliście zobaczyć na naszym przedpokoju w poście -> Metamorfoza przedpokoju u Malitki. Tam też w zmianach wzięła udział firma Chalk House, doradzając mi kolorystykę i rodzaj farby kredowej, którą użyłam podczas przemalowywania mebli.

     W mojej nowej kuchni chciałam umieścić kilka dodatków miedzianych oraz tych wykonanych ze sznurów jutowych. Nie zabrakło również połączenia kolorystyki szarej z białym. Całość współgra ze sobą bardzo, tworząc miły klimat ;) Dodatki w postaci koszy na oliwy, przyprawy "pieprz i sól" oraz durszlak na owoce są ze sklepu Asi, a chlebak zdecydowałam się pomalować farbami kredowymi Autentico.

Zapraszam Was do mojej nowej kuchni ♥

6 Komentarze

  1. Biała Sowa napisał(a):

    Bardzo fajnie, ta szarość świetnie pasuje 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

  2. Home Things napisał(a):

    Rzeczywiście bardziej dojrzale, ale i mniej sielsko… Ładniej niż było, ale i jakoś łyso na ścianach… z drewnianą podłogą było jeszcze bardziej klimatycznie
    Takie tam moje „czepianie się” 😉

    • Patrycja napisał(a):

      Bardzo dziękuję 😉 teraz pasuje do całości domu. A te płytki….no wiem lepiej wyglądałoby drewno, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma 😉 hihi i tak się właśnie pocieszam. Dzięki za przemyślenia.

  3. marilyn napisał(a):

    Cudowna przemiana, bardzo mi się podoba, mam tę samą kuchnię i ten sam żyrandol 😉 Pozdrawiam cieplutko 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *